dzień  wspólnoty kobiet konsekrowanych diecezji legnickiej

dzień  wspólnoty kobiet konsekrowanych diecezji legnickiej

Kolejny dzień  wspólnoty kobiet konsekrowanych diecezji legnickiej odbył się 25 kwietnia  w Domu Słowa w Legnicy. Spotkaniu przewodniczył ks. Krzysztof Wiśniewski, wikariusz biskupi ds. formacji stałej duchowieństwa i osób konsekrowanych diecezji legnickiej. Spotkania formacyjne odbywają się od września do czerwca w godzinach od 9.30 do 13.00. Przebiegają według stałego planu: godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu, godzinne spotkanie przy kawie i ciastku, półgodzinna konferencja, w południe Eucharystia, a na zakończenie obiad. Tym razem również była sposobność do wspólnej modlitwy, oraz ubogacania się różnorodnością charyzmatów i wzajemnym doświadczeniem. Spotkanie odbyło się w atmosferze radości paschalnej i o niej właśnie mówił Ks. Krzysztof. W konferencji podkreślił jak bardzo ważne jest trwanie w powiewie Ducha św. który pozwala nam trwać w obecności Boga. Każdy z nas ma swoje Morze Czerwone do przejścia tak, jak to uczynili Izraelici kiedy wyszli z Egiptu. I każdy ma też swój Egipt do którego ucieka, bo myśli, że tam się schroni, że tam będzie wiódł życie spokojnie! Ale to tylko złuda i pokusa której doświadczają również osoby konsekrowane, te które są blisko Boga. Potrzeba nam przejść z grzechu śmierci do wolności dzieci Bożych, do prawdziwej wspólnoty z Jezusem, który cierpiał, umarł i zmartwychwstał dla naszego odkupienia. Kiedy Izraelici stanęli nad Morzem Czerwonym powiał wiatr i ono się rozstąpiło. To Pan Bóg „dmuchnął” aby oni mogli suchą nogą przejść, zatroszczył się o nich tak, jak każdego dnia opiekuje się nami. Ks. Krzysztof zapraszał osoby życia konsekrowanego, aby zawsze trwały w obecności Bożego tchnienia i wiatru, aby nie wracały do Egiptu, ale szły w stronę Ziemi Obiecanej. Po konferencji był czas wspólnego spotkania przy stole, czas rozmowy i integracji, dzielenia się radością Zmartwychwstałego Pana, który przychodzi do nas dając nowe życie. Następnie odbyła się Eucharystia. W homilii ks. Krzysztof odniósł się do Ewangelii dnia mówiąc, że cuda i znaki o których w niej mowa, to droga, ścieżka pośród spiętrzonych fal, wód śmierci, przez które idziemy w Obecności Bożej. Te spiętrzone wody to złe duchy, które odchodzą na bok, to węże które możemy brać w ręce bez lęku, że coś się nam stanie. To jest właśnie życie chrześcijanina – chodzenie w obecności Pana. Od rana, kiedy wołamy: „Panie otwórz nasze serca na Twoją obecność! Ukaż przede mną drogę Życia, kiedy ja wątpię, że ona tu jest”. „W Imię Twoje Panie, w Mocy Twego Ducha, daj mi doświadczyć jak Ty mnie przeprowadzasz przez otchłań śmierci!”. Baranek Zwycięski, zabity a żyjący, mówi o sobie w Księdze Apokalipsy, że ma klucze śmierci i otchłani, On jest Tym który pozwala nam przejść przez wszystkie trudności, bóle i lęki, przez wszystkie nasze śmierci i otchłanie. Ksiądz Krzysztof poruszył temat lęku we wspólnotach zakonnych. Gdybyśmy weszli teraz – powiedział Ksiądz – do wspólnot z lękometrem, to zobaczylibyśmy ile tego lęku w domach się znajduje. Kiedy wchodzimy czasem do jakieś wspólnoty, dom jest czysty, piękny, pachnący, a lękometr drga, aż wypada z rąk, bo tyle lęku w tym zewnętrznie czystym domu… Baranek Boży, który ma klucze śmierci i otchłani przeprowadzi nas przez nasze lęki i fale śmierci, które nas pochłaniają w codzienności, tylko trzeba Mu na to pozwolić. Pozwolić Mu wejść w naszą codzienność, która jest przepełniona lękiem śmierci i otchłani, pozwolić aby On prowadził nas przez wody naszych zranień i naszego grzechu i doprowadził do życia w Jego obecności i Miłości. To my musimy Mu dać przyzwolenie na wejście w nasze życie, do tego nas dzisiaj zaprasza Jezus Zmartwychwstały. Na zakończenie dnia siostry spotkały się na wspólnym obiedzie w radości i jedności. Każde takie spotkanie buduje więź między zgromadzeniami i osobami konsekrowanymi. Następne spotkanie odbędzie się w Krzeszowie u sióstr Elżbietanek.